Piłka nożna

Rekord B-B – Ślęza Wrocław 0:1 (0:0)

Jeśli ktoś szuka niesprawiedliwości, to nie w sporcie.
Zwykle po porażce pozostaje u sportowca, trenera, kibica, niesmak, wściekłość czy rozgoryczenie. W przypadku „rekordzistów” chyba najbardziej pasuje to ostatnie określenie. Z pewnością bielszczanie nie byli gorszym zespołem. Co więcej, bez cienia ryzyka popadnięcia w przesadę, można postawić tezę, że bliżej zwycięstwa w meczu byli „rekordziści”.
Po trzech kwadransach pierwszej części można było nawet posądzić wrocławian o trudną do wytłumaczenia pasywność. Goście nie prezentowali futbolu na miarę jednego z głównych pretendentów do awansu. Tak, grali uważnie, z pełną koncentracją, czasami asekuracyjnie, ale to Ślęza potrzebowała trzech punktów, nie bielszczanie, którzy byli o wiele aktywniejsi, czego akurat w żaden sposób nie potrafili udokumentować golem.
Zapewne w przerwie we wrocławskiej szatni było gorąco i głośno. Od startu drugiej połowy kibice zobaczyli zespół zdeterminowany, walczący i ofensywnie nastawiony do meczu. A ponieważ gospodarze nie zamierzali zmieniać dotychczasowej taktyki, zyskało widowisko. Ostro do pracy musieli się wziąć obaj golkiperzy – Bartłomiej Kucharski w Rekordzie, a przede wszystkim Damian Ziarko w bramce przyjezdnych. Wreszcie uwidocznił się niemal „nieobecny” przed przerwą Maciej Firlej w Ślęzie, natomiast w ofensywę biało-zielonych zaangażowanych było więcej ludzi. Swoje niezłe okazje mieli m.in. Dawid Ogrocki i Damian Hilbrycht, w doliczonym czasie gry w słupek trafił Arkadiusz Czapla, po czym piłka przetoczyła się wzdłuż linii bramkowej. Fortuna uśmiechnęła się jednak do Ślęzy. W sporym zamieszaniu zimną krew zachował Dawid Molski, który zachował się w tłumie, niczym człowiek bez systemu nerwowego, za to z nienaganną techniką. Nie pierwsze to zwycięstwo Ślęzy zapewnione w końcówce spotkania. I tylko pomyśleć, że sezon 2017/2018 gracze ze stolicy Dolnego Śląska zaczęli od przegranej w Brzegu 0:6…
W ostatniej kolejce bieżących rozgrywek Ślęza podejmie „odpięty” z wyścigu o awans KGHM ZANAM Polkowice, drugi z pretendentów – częstochowska Skra, gościć będzie przy Loretańskiej bialską Stal. Stawiamy dolary przeciwko orzechom, że o promocji do II ligi zadecyduje baraż.
TP/foto: PM
Zapis naszej relacji „na żywo”:
Rekord Bielsko-Biała |
Ślęza Wrocław |
---|---|
0 |
1 |
Bramki | |
'90+5 Molski | |
Składy | |
Kucharski – Żołna, Bojdys, Rucki, Waliczek (75. Caputa), Gleń (78. Nagi), Szymański, Czernek (85. Czapla), Dudek, Ogrocki, Hałat (68. Hilbrycht) | Ziarko – Bohdanowicz (90. Małecki), Molski, Łątka, Mańkowski, Traczyk, Berkowicz (46. Stempin), Niewiadomski, Muszyński, Matusik (67. Jakóbczyk), Firlej |
żółte kartki | |
'57 Rucki, '86 Szymański | '74 Niewiadomski, '76 Muszyński |
Koniec meczu.
90+5. W ogromnym zamieszaniu najwięcej zimnej krwi zachował Molski - gol!
90+4. Rzut wolny dla Ślęzy, okazja do wrzutki; centra Firleja, piąstkuje Kucharski.
90+3. Szansa Ogrockiego, piłka przelatuje jednak nad poprzeczką.
90+2. Kontra Rekordu, sytuację ratuje Łątka; Czapla w kontrze, strzał w długi róg i ... słupek!!!
90+1. Po kornerze Nagiego niecelnie główkuje Bojdys.
88-90. Nie ma mowy o przewadze żadnej ze stron.
87. Żołna blokuje strzał z bliska Niewiadomskiego.
86-87. Atak za atak, wet za wet, dzieje się.
85. Fantastyczne dośrodkowanie do Hilbrychta, który w znakomitej sytuacji przenosi piłkę główkując nad bramką.
84. Ofiarna interwencja w defensywie Czernka.
83. Zablokowane uderzenie Ogrockiego.
81. Co się niemal nie zdarza, Niewiadomski przeskoczył Ruckiego, ale minimalnie chybił.
80. Rzut rożny dla Rekordu po strzale Szymańskiego.
77. Uderzenie Stempina z dystansu pewnie broni Kucharski.
76. Brzydki faul Muszyńskiego na Hilbrychcie.
75. Z wolnego przymierzył Szymański, dobra obrona Ziarki.
74. Popracował w obronie Czernek; faul Niewiadomskiego na Ogrockim.
72-73. Seria kornerów Ślęzy.
72. Trochę z przypadku Ślęza zyskała piłkę i teren, sytuację ratuje Rucki.
71. Znakomita interwencja wślizgiem Ruckiego.
69. Uderzenie Niewiadomskiego odnotowujemy ... z grzeczności.
68. Pierwsza zmiana u gospodarzy.
68. Strzał Firleja pewnie obroniony przez golkipera Rekordu.
67. Druga zmiana u gości.
65. Co istotne, w bielskiej ekipie nie ma słabego ogniwa.
64. Stuprocentowa okazja Stempina, jego strzał na rzut rożny znakomicie paruje Kucharski.
63. Wybornie powalczył o piłkę Dudek.
62. Tu w końcu musi paść gol, pytania: kiedy i dla kogo!? Obie ekipy mocno się o to starają.
59. Dopiero od kilku minut u przyjezdnych dostrzegalna jest maksymalna determinacja i stuprocentowe zaangażowanie.
55-57. Fragment otwartej gry z obu stron faul Ruckiego na Matusiku - 17 m. od bramki; Firlej w mur!
53. Po strzale Ruckiego piłka odbijała się w polu karnym, niczym we flipperze, na finał z bliska strzelił Ogrocki, refleksem błysnął Ziarko.
52. Faul na Czernku, okazja do uderzenia z wolnego z ponad 30-stu metrów.
50. Po rajdzie Ogrockiego z bliska uderzył Szymański, niestety w środek bramki.
49. Groźnie strzelał z ok. 10-ciu metrów Firlej, świetna obrona Kucharskiego.
47. W powietrznej walce Bojdys przypadkowo sfaulował Muszyńskiego, konieczna interwencja masażysty.
46. Po wolnym Szymańskiego obrońcy wybijają piłkę na rzut rożny.
46. Wznawiają goście.
Koniec I połowy.
44-45. Do ataku zerwali się gracze Ślęzy.
44. Ofensywny faul Muszyńskiego na Bojdysie.
41. Bojdys łatwo poradził sobie z nacierającym Matusikiem.
39-40. Nadal gra toczy się pod dyktando gospodarzy, tle że w ślad za tym nie idą konkrety.
36-37. Śmiało można napisać o przewadze Rekordu, tuż nad poprzeczką strzelił Szymański.
32-33. Bielszczanie o wiele dłużej utrzymują się przy piłce.
31. Czernek trafia wprost w Ziarkę; Waliczek wywalczył rzut rożny.
30. Gleń prawą stroną, Dudkowi niewiele brakło, aby skutecznie zamknąć akcję.
27. Waliczek do Ogrockiego, ten do Czernka, natychmiastowe uderzenie - piłka nieznacznie mija światło bramki.
26. Dobra decyzja, kiepskie wykonanie, z ok. 25-ciu metrów niecelnie uderzył Bohdanowicz.
25. Z dystansu Firlej, rzut rożny dla przyjezdnych.
22. Po wrzutce Szymańskiego tuż obok bramki główkował Bojdys.
20-21. Okres chaotycznej obustronnie gry.
19. Atak miejscowych zakończył się złym podaniem Szymańskiego.
17-18. Bielszczanom nie za bardzo układa się gra w ofensywie.
16. Zaciekle walczą Żołna z Matusikiem, wygrywa "rekordzista".
15. Składna akcja gospodarzy zakończona kiepskim dośrodkowaniem Żołny.
14. Rucki wygrywa pojedynek z Muszyńskim.
13. Kolejny rzut rożny dla gości, było groźnie pod bielską bramką, w efekcie znów korner Ślęzy.
12. Skutecznie w defensywie Żołna.
11. Korner dla Ślęzy, piłkę ekspediuje Bojdys.
10. U wrocławian widoczna jest nerwowość wynikająca z presji wyniku.
8. Ogrocki huknął z dystansu, piłkę odbija Ziarko, dobitka Szymańskiego niecelna.
5-7. Spotkanie wyraźnie straciło na impecie z pierwszych minut.
4. Szarżował lewą stroną Berkowicz.
1-2. Od pierwszego gwizdka sędziego oba zespoły z ofensywnym nastawieniem.
1. Rozpoczynają bielszczanie.
0. W Cygańskim Lesie już kilka godzin po burzy, a temperatura nadal nie za wysoka, nie sięga 20 stopni Celsjusza.
To ostanie w sezonie spotkanie bielszczan przed własną publicznością, mecz o kolosalnym znaczeniu dla zespołu gości. Wrocławianie dzielą się pozycją lidera z częstochowską Skrą i nie mogą pozwolić sobie na „luksus” utraty nawet jednego punktu, jeśli chcą liczyć się do końca w rozgrywce o awans do II ligi. Natomiast „rekordziści”, jako jeden z nielicznych zespołów w grupie 3, III ligi ma na celu grę wyłącznie o …. punkty. Promocja na wyższy szczebel, ani spadek podopiecznym Piotra Jaroszka nie „zagraża”. Gospodarze wystąpią w strojach białych, wrocławianie na żółto-czerwono; sędziuje – Matyszczak z Kluczborka. Początek meczu o godz. 18:00.